Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
.:Rozdział 13:.
D
e
s
i
g
n
e
d

b
y

D
e
j
z
i
i
i



P
h
o
t
o

b
y

G
a
m
e
s
p
o
t
.
c
o
m

BLEACH
RIUKI.MYLOG.PL

.:Rozdział 13:.

Toushirou wybiegł z sali, a ja za nim. W okolicy było kilka Menosów. Zbliżały się powoli niszcząc wszystko na swojej drodze. Nie namyślając się wyjęłam Zanpaktou i pobiegłam w stronę pierwszego. Z łatwością przecięłam go na pół. Białowłosy zrobił to samo. Obejrzałam się do tyłu i ujrzałam jeszcze więcej Pustych.
-Skąd one się tu wzięły?- spytałam się jakiegoś kapitana, który stanął obok.
-Sam nie wiem!- odkrzyknął. Ryki były coraz głośniejsze i działały mi już na nerwy. Zniszczyłam kolejne parę Menosów. Toushirou radził sobie świetnie. Nagle zaczęło mi się kręcić w głowie i poczułam pulsujący ból w ciele. Jęknęłam i oparłam się o ścianę. W pewnym momencie czerwony promień trafił tuż obok mnie. Spojrzałam w górę, na de mną stał jeden z potworów. W jego otwartej paszczy kształtował się kolejny śmiercionośny promień. Tuż nade mną świsnął lodowy smok, który bezbłędnie trafił w Hollowa. Toushirou stanął obok mnie.
-Źle wyglądasz. Co się stało?- spytał podtrzymując mnie, żebym nie wywróciła się. W głowie kręciło mi się coraz bardziej. Nagle zza rogu wyłonił się kolejny Menos. Sama nie wiedząc czemu, machnęłam swoim Zanpaktou. Bez wypowiadanie jakichkolwiek słów z końcówki ostrza wyłonił się krwistoczerwony smok i pomknął w stronę potwora. Poczułam się jak w tedy, gdy walczyłam z Arrancarem. Poczułam również jak powoli tracę świadomość.
Obudziłam się nazajutrz... chyba. Nie wiedziałam zupełnie, gdzie jestem, a byłam w jakimś jasnym pomieszczeniu. Wyglądało to trochę na szpital. A przysięgłam sobie, że już nigdy do żadnego szpitala nie wejdę... Ręce miałam owinięte w bandaże. Trochę mnie piekły. Podniosłam się na łokciach i powoli rozejrzałam po pomieszczeniu. Rzeczywiście wylądowałam w szpitalu, ale było tu tak jakoś przyjemnie. Oparłam się o wezgłowie łóżka i zaczęłam rozmyślać o tym, co mogło się wydarzyć. Po chwili do pomieszczenia weszła jakaś kobieta, a za nią Toushirou.
-Hmmm.... Co się stało?- zapytałam. Miałam małe problemy z zebraniem myśli. Byłam jakaś taka strasznie rozkojarzona.
-Zemdlałaś mi na rękach- stwierdził białowłosy. Zrobiło mi  się trochę głupio- Wcześniej pozbywając się większości Menosów. Wszyscy byli... zszokowani.
Teraz, to było mi raźniej. Tylko czemu mam ręce owinięte w bandaże?! Zadałam to pytanie owej kobiecie, będącej jednocześnie kapitanem oddziału czwartego.
-Twój Zanpaktou z niewiadomych przyczyn nagrzał się i to spowodowało te oparzenia. Możesz być jednak dumna, bo jest on najsilniejszym typem ogniowym w całym Soul Society.
-Mój jest lodowym. Hiourinmaru to jego nazwa- dodał białowłosy głaszcząc mnie delikatnie po głowie. Uśmiechnęłam się szeroko. W sumie czułam się już o wiele lepiej. Chyba kapitan ma taki dobry wpływ na mnie. Powoli siadłam na łóżku. Na szafce obok zobaczyłam swoją broń. Powoli i ostrożnie dotknęłam jej. Rękojeść była ciepła, ale nie parzyła. Westchnęłam cicho. Chłopak odwrócił się do pani kapitan i spytał:
-Mogę ją już zabrać? Wydaje się być w dobrym stanie.
-Dobrze by było, gdyby sobie trochę poleżała i odpoczęła- odpowiedziała uśmiechając się do nas serdecznie. Chłopak bez ani jednego słowa ostrzeżenia wziął mnie niespodziewania na ręce. Było to tak szybko, że nie zdążyłam wziąć Zanpaktou. Jednak pani kapitan podała mi go. Szliśmy ulicami Seireitei. Słońce świeciło jasno, niebo było czyściutkie. W okół panował spokój, jakby nie było żadnego ataku. Ludzie uśmiechali się na nasz widok i machali nam.
-Śliczna z was para!- powiedziała jakaś kobieta wesoło. Moje policzki lekko poróżowiały.
-Jak się czujesz?- spytał białowłosy patrząc na mnie tym swoim wzrokiem.  Kiwnęłam głową na znak, że wszystko jest w porządku i wtuliłam głowę w jego pierś. Zamknęłam oczy. Po chwili poczułam jak chłopak delikatnie kładzie mnie na miękkiej sofie. Chcąc nie chcąc musiałam otworzyć oczy. W gabinecie panował przyjemny półmrok. Chłopak z lekkim westchnieniem siadł obok.
-Czyżbym była ciężka?- spytałam robiąc smutną minkę. Chłopak spojrzał na mnie i roześmiał się. Odgarnął mi grzywkę z czoła i spojrzał głęboko w oczy. Jego twarz powoli zbliżała się do mojej. Po chwili nasze usta złączyły się w pocałunku. Dla mnie była to najprzyjemniejsza rzecz pod na świecie. Zarzuciłam białowłosemu ręce na szyję i przysunęłam się bliżej niego. Jednak nic co dobre nie trwa wiecznie. Chwilę później siedziałam z rozmarzonym wzrokiem patrząc przez częściowo przysłonięte okno. W pewnym momencie poczułam lekkie ukłucie strachu, gdzieś w głębi. Toushirou wyszedł , by wrócić z talerzykiem ciastek. Trochę mnie to rozbawiło, a jednocześnie zaciekawiło skąd je wziął.
-Cukiernia jest kilka kroków stąd. I nie wyszedłem wcale na dwie minuty, tylko nie było mnie z półgodziny- roześmiał się widząc moją zdziwioną minę. Sama nie wiem, ale po prostu wydawało mi się, że minęło kilka minut. Chyba nadal jestem lekko otumaniona. Sięgnęłam po jedno z ciastek. Było pyszne. Gdy skończyłam je jeść weszła Matsumoto.
-Jak się czujesz? -spytała się biorąc jedno z talerzyka- Wszyscy się martwili o ciebie.
-Już o wiele lepiej- powiedziałam i ziewnęłam. Czułam się wyczerpana jak po wielkiej bitwie. Położyłam głowę na poduszkach i zamknęłam oczy. Słyszałam ciche szepty i odgłos zamykania drzwi. Leżałam tak jeszcze trochę, lecz w końcu udało mi się zasnąć. Jednak uczucie strachu nie zniknęło, wręcz się nasiliło. Mam dziwne wrażenie, że jest to związane z raną, którą kiedyś zadał mi Adjuchas... Chwilę jeszcze się powierciłam na sofie i zasnęłam głęboko.
_______________________________________
jakaś ta notka przykrótka, ale mówi się trudno x)


Głosuj (0)

Riuki 22/09/2008 21:11:30 [Powrót] Może komcia?



O jak ja sobie przypomnę kolonie... mieszkałyśmy w domkach, a nasze sąsiadki miały takie przygody ;-p rozwalił im się kibelek, spod prysznica wyłaziły ślimaki, drzwi się rozwaliły, piętrowe łóżko zawaliło się co najmniej 3 razy, okno wypadło z zawiasów... hehe ;-)
Cassidy 12/10/2008 11:35:34
| brak www IP: 83.27.60.160

Widze ze nie ma nowej noty ;-( Wróciłam już do domciu ;-D
Cassidy 11/10/2008 10:03:41
| brak www IP: 83.24.108.191

Dałam nową notkę. pisze ci na obu blogach bo nie wiem na którym teraz siedzisz.
zakręsona 6/10/2008 09:59:42
| brak www IP: 79.163.201.105

Heloł!Żyjesz ??? Jak nie to daj znać.Hm...
sarna 1/10/2008 00:55:07
| brak www IP: 83.19.64.98

Cześć,jak zwykle superowy rozdziali.Nie miałam przez tydzień neta,jestem wyposzczona.
sarna 29/09/2008 20:22:47
| brak www IP: 83.19.64.98

gratki :)
Arginine >D 24/09/2008 15:34:18
| brak www IP: 87.105.241.98

gratki :)
Arginine >D 24/09/2008 15:33:17
| brak www IP: 87.105.241.98

gratki :)
Arginine >D 24/09/2008 15:32:06
| brak www IP: 87.105.241.98

gratki :)
Arginine >D 24/09/2008 15:30:54
| brak www IP: 87.105.241.98

http://i40.photobucket.com/albums/e235/maronhime/chobitsanime/chobits173.jpg
Arginine >D 24/09/2008 15:25:36
| brak www IP: 87.105.241.98


Podstrona: *1* / 2 / 3




MENU

Strona Główna
Dodaj do Ulubionych



KSIĘGA

Zobasz
Wpisz się

ARCHIWUM

2009
Maj
Marzec
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec


LINKI

Hikari
Wiele anime takich jak Bleach FMA i F.S.N ;)
Anime Bleach i inne
Dla wszystkich lubiących rysować, malować itp. i itd.
Miruko
Zakręcona


ULUBIENI








LICZNIK

Zajrzało tutaj już 53066 osób